"Matka trędowatych" - dr Wanda Błeńska - BULUBA
Wanda Błeńska urodziła się w Poznaniu w 1911 roku. Dyplom lekarski zdobyła w roku 1934 w tym samym mieście. W czasie wojny była członkiem wojskowej organizacji podziemnej Gryf Pomorski jednocześnie pracując w toruńskim Zakładzie Higieny.
Do Buluby, istniejącego już ośrodka pomocy trędowatym, przybyła 2 stycznia 1951 roku. Razem z jej przyjściem rozpoczął się systematyczny jego rozwój. Przeprowadziła tam na polowym łóżku pierwsze operacje. Początkowo była to plastyka oczodołu i inne zabiegi, oprócz operacji brzusznych. W 1952 roku wprowadziła badania histologiczne wycinków skóry w celu diagnozowania aktywności trądu. Działo się to w czasach, gdy wodę do ośrodka przywożono na taczkach z jeziora, w którym pływały hipopotamy. W 1954 roku ośrodek zelektryfikowano na 3 godziny w ciągu doby, od 7 do 10 wieczorem.
Od pierwszej chwili objęcia stanowiska lekarza w Bulubie pytana, czy będzie używać rękawiczek ochronnych przy badaniu chorych odpowiedziała: "Nie. Chory nie może czuć, że się go boję, lub że się go brzydzę." Z czasem stała się wszechstronnym operatorem, dokonując zarówno amputacji kończyn, których już nie można było uratować, jak i precyzyjnych operacji plastycznych, przywracając poszarpanej przez trąd muszli usznej czy powiekom normalny wygląd, aby nie budziły obawy ani wstrętu, gdy wyleczeni pacjenci powrócą do świata i będą szukać pracy.
W ciągu kolejnych lat pod jej kierownictwem Buluba urosła na nowocześnie urządzone leprozorium i zarazem ośrodek szkoleniowy. Odbywali tutaj praktyki lekarze, szkolono personel pomocniczy dla Ugandy, Kenii, Tanzanii i Sudanu. Urządzono nowe laboratorium i salę operacyjną. Pracownia histologiczna miała kontakt z ośrodkami naukowymi w Amsterdamie, Londynie i Hamburgu. Finansowo przyczynili się do tego głównie: Niemieckie Stowarzyszenie Pomocy Trędowatym w Wurzburgu, FAO, BELRA oraz Holenderskie Stowarzyszenie Pomocy Trędowatym.
Dr. Błeńska prowadziła wykłady na uniwersytecie Makarere i brała udział w światowych zjazdach leprologów. Była też konsultantem w Etiopii i Południowej Afryce. Przyjeżdżali do niej do pomocy lekarze z różnych stron Polski: Bohdan Kozłowski, Elżbieta Kołakowska, Wanda Malczewska-Marczakowa i Henryk Nowak. Obok nich jedna z pierwszych żeglarek, komendantka harcerskiej stanicy żeglarskiej nad jeziorem Charzykowskim - Janina Bartkiewicz.
Do Polski dr Błeńska wróciła w czerwcu 1992 roku po 41 latach pracy wśród trędowatych. Ośrodek, który po sobie zostawiła oprócz szpitala posiada ambulatorium, warsztat wyrabiający protezy oraz specjalne sandały i buty dla trędowatych, fizjoterapię, laboratorium wykonujące fotografie kliniczne, zdjęcia rentgenowskie, badania hematologiczne, kliniczno-chemiczne, biologiczne i bakteriologiczne oraz przygotowuje preparaty histologiczne, przychodnię przed-porodową oraz poradnię dla osób zdrowych. Ośrodek ten prowadzi ewidencję chorych i posiada filie. W 1994 roku na jej cześć otrzymał nazwę: "Wanda Blenska's Training Centre".
"Na płaszczyźnie działalności społeczno - misjonarskiej dr Błeńska jest osobowością formatu Matki Teresy z Kalkuty, na płaszczyźnie leczenia trądu i poświęcenia się sprawie trędowatych jest osobą równą dr. Schweitzerowi, uzyskując tytuł Matki Trędowatych. W dziedzinie profesjonalnej cieszy się prestiżem równym dr Brandtowi, i innych najwybitniejszych leprologów współczesnych." - tak o niej mówi profesor Jerzy Król.
O doktór Wandzie Błeńskiej w Bulubie mówią po prostu: Dokta.
