Stowarzyszenie Wymiany i Pojednania
Stowarzyszenie jest prawnym organem warszawskiej wspólnoty Ruchu "Maitri"

Ruch Solidarności z Ubogimi  Trzeciego Świata - "Maitri"
nasza motywacja


We współczesnym świecie nędza i głód są udziałem większej części ludzkości. Codziennie umiera z głodu i niedożywienia ponad sto tysięcy osób a ponad dwa miliardy ludzi głoduje. Stale pogłębia się przepaść pomiędzy ludźmi zepchniętymi na dno nędzy a społeczeństwami bogatymi. Szczególnie gorszący jest fakt, że „niektóre narody, w których często większość obywateli szczyci się imieniem chrześcijanina, opływają w dostatek dóbr, podczas, gdy innym brak rzeczy koniecznych do życia” (KDK 88).


Te podziały nie wynikają tylko z ekonomii, czy organizacji społeczeństw, niedostatków postępu naukowego czy technicznego. Wynikają również z tego, że bogaci nie znają najbiedniejszych, ich sytuacji i jej przyczyn. Wynikają także z egoizmu, pychy, chciwości i żądzy władzy. W istocie chodzi więc o osobiste grzechy, które prowadzą do zagłuszania głosu serca i sumienia. W tych indywidualnych grzechach są zakorzenione „struktury grzechu”, które utwierdzają tragiczną sytuację najbiedniejszych i uniemożliwiają jej zmianę. Zmiana może nastąpić wyłącznie poprzez przemianę serc i przebudzenie sumień. Tylko to może nas skłonić do otwarcia się na problemy współczesnego świata i tych, którzy cierpią najbardziej, a także do ograniczenia marnotrawstwa i ograniczania swych nadmiernych potrzeb, aby móc dzielić się z najbiedniejszymi. Do tego wzywa nas nieustannie Chrystus, który dziś „w ubogich niejako pełnym głosem odwołuje się do miłości swoich uczniów” (KDK 88). To wezwanie powtarza nieustannie Kościół, szczególnie w encyklikach „Populorum progressio” i „Sollicitudo rei socialis” W Polsce przypomniał je nam Ojciec św. Jan Paweł II, który wołał z głębi serca: „A kto weźmie odpowiedzialność za Trzeci Świat?” (Białystok, czerwiec 1991)


Powstanie i praca ruchu Maitri jest próbą odpowiedzi na to wyzwanie rzucone dziś każdemu człowiekowi przez niesprawiedliwość świata. Uczestnicy ruchu dostrzegają w istnieniu tej niesprawiedliwości również wymiar duchowy. Tak jak kiedyś udręczone Ciało Jezusa zawisło na krzyżu, tak i dzisiaj Jego Ciało jest wciąż dręczone i poniewierane. Można Go spotkać nadal cierpiącego i umierającego w naszych najbiedniejszych braciach, z którymi się utożsamił, mówiąc: „Byłem głodny, spragniony, nagi, bezdomny, chory, w więzieniu...” (Mt 25) W ten sposób Jezus daje okazję uczestnikom ruchu, aby przyjęli Go do swego życia i czynem odpowiedzieli na Jego dar z siebie. On powiedział: „Wszystko co uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Na to wezwanie uczestnicy ruchu mogą odpowiedzieć podążając za przykładem Maryi, towarzysząc Jezusowi aż po krzyż. Gromadząc się wokół Jezusa i jednocząc się z Nim, uczestnicy ruchu dążą również do zjednoczenia ze swoimi braćmi zgodnie z modlitwą, którą Jezus zanosił do Ojca w dzień przed swoją męką: „abyśmy byli jedno”.